.

.

29.11.2015

Słowo wprowadzenia na okres adwentu

Istotą adwentu jest radosne i pełne wiary oczekiwanie na przyjście Pana, Który stoi u drzwi naszych serc i kołacze. Adwent to czas, abyś oderwał się na chwilę od twoich zajęć, nawału myśli, ciążących trosk i odłożył na bok pochłaniające cię prace i zajął się choć trochę Bogiem i spoczął w Nim przez chwilę. Adwent zaprasza do wyjścia w drogę, aby szukać tej jednej jedynej Osoby Jezusa Chrystusa.

Warto sobie postawić 2 pytania: kogo szukam? i na co czekam?, gdyż są to pytania o moje najgłębsze wewnętrzne pragnienia. W adwencie chodzi też o przygotowanie duchowe mojego serca na wyjątkowe odwiedziny Wielkiego Gościa, Który przychodzi szukać i zbawić to co zginęło. Te przygotowania wymagają z naszej strony wiary i miłości, ale także dokładnej rewizji mojego dotychczasowego życia.

Zauważmy, że w naszym życiu ścierają się nieustannie dwie wizje życia:

1. Wizja uczniów( egocentryczna). 2. Wizja Jezusa ( Chrystocentryczna).
 Pierwsza to nasza własna wizja życia, szukanie siebie w powodzeniu, sukcesie, marzeniach, oczekiwaniach. To styl życia kiedy idąc za Chrystusem, słuchając Go, dotykając, będąc blisko Swego Mistrza  realizuje się ciągle własną wizję na życie. Tak można przejść całą drogę życia i nie być z Nim złączonym wewnętrznie sercem w Jego sercu. To wizja życia, która zewnętrznie wydaje się wiernym kroczeniem za Jezusem jak apostołowie do Zesłania Ducha Świętego, ale tak naprawdę jest wewnętrznym odejściem od Niego przez ciągłe i uparte życie według własnej wizji życia. Bóg jest tu potrzebny tylko do podlewania roślin własnych pomysłów i planów  naszego duchowego ogródka, aby zachować własne życie.

 Druga wizja życia to wizja Jezusa Naszego Pana i Zbawiciela. Wizja, która jest darem i łaską Pana.

Wizja pełnią życia poprzez krzyż, cierpienie, porażki, straty, oczyszczenie prowadzące do zmartwychwstania. To wizja uwolnienia od własnych przywiązań i oczekiwań. To życie z pasją i entuzjazmem, które daje Jezus. To wizja, która prowadzi głębiej i dalej tak jak widzi Jezus ku pełni życia. Często jest tak, że nasze życie traktujemy jak małe zawiniątko, które odpakujemy, wypolerujemy i pokażemy Jezusowi, a potem schowamy w chusteczkę do kieszeni naszej wizji życia. Tak można przeżyć całe życie idąc za Jezusem zewnętrznie i nie być z Nim zjednoczonym wewnętrznie. Tak było z Piotrem, Jakubem i Janem oraz bogatym młodzieńcem, którzy przychodzili do Chrystusa i chcieli iść za Nim z własną wizją życia.

To jest dla każdego z nas ostrzeżenie i głęboka lekcja mądrego wyboru w czasie tegorocznego adwentu. Warto zapytać się siebie w tym czasie oczekiwania na przyjście Pana według jakiej wizji życia ja żyję? Czy smakuję życia w pełni z Jezusem, czy szukam siebie w mojej wizji życia? Może moje kroczenie za Jezusem jest tylko szukaniem zaspokojenia własnych potrzeb i oczekiwań, sposobem na życie obok Jezusa, a nie szukaniem Jego zbawczej woli i realizowaniem Jego planów?

Co mam w tym adwencie zmienić, poprawić i udoskonalić w moim życiu wewnętrznym, abym przeszedł od własnej wizji życia  do życia z Jezusem w pełnej pasji życia? Niech przewodnikiem w tych dniach będzie Słowo Boże i asystencja Ducha Świętego. Niech nauczycielami  tych dni staną się dla nas Najświętsza Maryja Panna, prorok Izajasz,i  św. Jan Chrzciciel. To ludzie zawierzenia, którzy żyli w pełni wizją Boga.

Życzę wszystkim miłośnikom Słowa Bożego owocnych dni naszego osobistego nawrócenia, przemiany serca i pełnego miłości spotkania z Panem.

                                                                                             Ks. Jarosław Hybza MIC