.

.

06.12.2011

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

8 grudnia Kościół katolicki uroczyście wspomina Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, która została Matką naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Prawda o takim właśnie poczęciu Maryi jest przedmiotem ogłoszonego w 1854 roku przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. Głosi on, że: "Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana czysta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego"*.
Dogmat ten streszcza jedną z wielkich tajemnic Bożych planów wobec nas ludzi, więc warto wyjaśnić kilka ujętych w nim prawd.

„Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia…”
Maryja została poczęta przez swych rodziców. Niepokalane poczęcie Najświętszej Panny dokonało się więc przez ludzi. Słowo „niepokalane” nie oznacza poczęcia przez Ducha Świętego (jak to miało miejsce w przypadku wcielenia Chrystusa). Co dokładnie mamy więc na myśli, mówiąc o tym, że poczęcie to było niepokalane?...

„… przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, […], została zachowana czysta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego…”
Chodzi tu o to, że choć Maryja została od samego poczęcia jej przez rodziców obdarzona wyjątkową łaską: wolnością od grzechu pierworodnego. Dlatego właśnie mówimy o Niej „niepokalana”. Ta wolność oraz ścisła współpraca Maryi z Duchem Świętym jest potwierdzona w słowach zwiastuna, anioła Gabriela, który podczas zwiastowania mówi o Niej, że jest „łaski pełna” (Łk 1, 28). Dzięki tej szczególnej wolności od skażenia grzechem pierworodnym mogła przyjąć dar macierzyństwa Syna Bożego i przekazać Jezusowi pierwotną naturę ludzką.
Maryja była wolna nie tylko od grzechu pierworodnego, ale także od grzechu osobistego, tzn. nie popełniła żadnego grzechu, doskonale współpracowała z łaską. Duch Święty, który przepełniał Najświętszą Pannę, nie zwalniał Jej z odpowiedzialności za czyny. Jak pierwsza Ewa przed popełnieniem grzechu, Maryja miała możliwość posłuszeństwa woli Boga lub przeciwstawienia się jej. Matka Boża wykazuje pełne zaufanie Bogu: jej odpowiedzią jest gotowość do służby i przylgnięcie do Jego woli.  Maryja tym samym jest dla nas wzorem tego, jaki był człowiek przed grzechem pierworodnym, ukazuje Ona zamysł Boga względem człowieka. Konsekwencją tego trwania w miłości do Boga, bezgrzeszności, jest to, że Maryja nie zaznała żadnej śmierci: ani śmierci grzechu, ani śmierci fizycznej (została wzięta do nieba).

„… na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego…”
Pozostaje jeszcze jeden problem do wyjaśnienia: jak to możliwe, by Maryja, będąc człowiekiem, dostąpiła łaski uwolnienia od grzechu pierworodnego niejako „przed” wcieleniem Zbawiciela. Mimo iż w naszej ludzkiej, skończonej, perspektywie czasowej niepokalane poczęcie Maryi „poprzedza” śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, to tak naprawdę wolność od grzechu, którą została Ona obdarowana, jest owocem odkupienia dokonanego przez Syna Bożego, Jego miłości i ofiary. Bóg nie jest ograniczony czasem, który stworzył, istnieje wiecznie, a nie czasowo. Można by powiedzieć, że dla Boga wszystko jest teraz. By pomóc nam to zrozumieć, dogmat stwierdza, że niepokalane poczęcie dokonuje się „na mocy” przewidzianego przez Boga zbawczego aktu zrealizowanego przez Chrystusa – dokonującej się wiecznie ofiary, w której mamy okazję uczestniczyć podczas każdej Mszy świętej.


Karolina Sekuła

*  Pius IX, bulla Ineffabilis Deus. Cyt. za: Katechizm Kościoła Katolickiego, 491.

                                   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz